Jak wyglądało leczenie u dentysty 1,5 wieku temu …

Być może nie wszyscy, albo raczej spora grupa może sobie nie zdawać sprawy jak wyglądała wizyta u dentysty w XIX wieku. Spieszę w takim razie ze zdjęciem fotela dentystycznego, który udało mi się sfotografować w pewnym mieście.

Generalnie można powiedzieć, że stanowisko było dość zaawansowane. Fotel z podparciem na łokcie. Kątnica jest, co prawda napędzana nogą dentysty lub asystenta, ale pozwalała na borowanie.

Jeśli chodzi o usuwanie zębów drastycznej zmiany nie ma, co widać na zestawie narzędzi poniżej.

Dziś technologia poszła znacząco do przodu, ale problemy pacjentów wciaż te same 😉

Kiedy zabrać dziecko do dentysty na pierwszą wizytę

Często rodzice przychodzą z dzieckiem na pierwszą wizytę dopiero gdy „coś boli”. Nie jest to dobre rozwiązanie.

Przygoda naszego maluszka z dentystą powinna się zacząć znacznie wcześniej. Powinniśmy wybrać się z dzieckiem do gabinetu najpóźniej w momencie, gdy pojawią się wszystkie zęby mleczne ( 20 sztuk ), ale można wcześniej, na pewno to nie zaszkodzi 😉 Dentysta obejrzy ząbki ( w miarę możliwości 😉 ), opowie o sposobie szczotkowania i szczoteczkach, sprawdzi ewentualne nawyki związane z zagryzaniem i ssaniem. Przede wszystkim, jednak, dziecko będzie się oswajało z gabinetem, który, nawet dla dorosłej osoby, może być „dziwny”. Pozna „magiczny” jeżdżący fotel, lampę -„słoneczko”, wiaterek z dmuchawki i dźwięk końcówek „do straszenia i wyganiania robaków” 😉

Pierwsze wizyty wcale nie muszą przebiegać ” w pokojowej atmosferze” 😉 Dziecko może popłakiwać, nie chcieć otworzyć buzi. Niech nas to nie zraża. Powoli będzie zapamiętywało, że w gabinecie nic złego się nie dzieje i wizyty zaczną się dobrze kojarzyć.

Jak często wybierać się z naszą pociechą do dentysty? Najlepiej co trzy miesiące. U dzieci wszystkie zmiany próchnicowe postępują bardzo szybko, im wcześniej zostaną wykryte, tym mniej inwazyjne i nieprzyjemne będzie leczenie.